29 Mar 2011Empanadas z wołowiną wg Michela Roux

W niedzielę Ava obudziła mnie o 6 rano i jakoś tak wyszło, że 7:30 zastała mnie już w drodze na uczelnię. Powietrze było rześkie, wilgotne, ulice bezludne i ciche. Gęsta mgła dodatkowo wyciszała dźwięki. W niemal pustym autobusie wygodnie zwinęłam się na dwóch siedzeniach i słuchając cudownego głosu Rikki śpiewającej Suteki da ne zagapiłam w okno. Mijałam znane miejsca, budynki i ulice, a gdy wysiadłam przed uczelnią wciągnęłam chłodne powietrze w płuca, popatrzyłam na pierwsze promienie słońca rozpędzające mgłę i poczułam, że kocham to miasto i że wreszcie jest wiosna. I cała chandra z ostatnich kilku tygodni minęła bezpowrotnie.
Pozostając w klimatach meksykańskich postanowiłam zmierzyć się z drugą propozycją Pierogarni czyli empanadas w kruchym cieście samego Michela Roux. Ciasto okazało się świetne, ale tego można się było spodziewać. Farsz z początku nie przypadł mi do gustu, lecz kilka modyfikacji postawiło go na nogi. I tak oto stworzyłam obiad - jedyne moje poniedziałkowe osiągnięcie w morzu leniuchowania na kanapie z książką. Oj, bardzo mi to było potrzebne!
A tak poza tym czy ja już Wam dziękowałam, że tu zaglądacie? Dziękuję, cudownie, że jesteście!
Składniki na ciasto (ok. 15 pierożków):
- 500 g mąki pszennej
- 250 g masła pokrojonego w kostkę, lekko zmiękczonego
- 2 jajka
- 2 łyżeczki drobnego cukru
- 1 łyżeczka drobnoziarnistej soli
- 80 ml zimnej wody
Składniki na farsz:
- 450 g chudej wołowiny, zmielonej
- 300 g cebuli, drobno posiekanej
- 6 ząbków czosnku, drobno posiekanych
- 300 g pomidorów, obranych ze skórki, bez gniazd nasiennych, grubo pokrojonych
- 1-2 gałązki selera naciowego
- 1 papryczka chili
- 600 ml wywaru wołowego lub cielęcego (może być z kostki)
- 300 g tartego sera cheddar lub cantal
- 150 g serka wiejskiego
- 1 łyżka drobnej soli
- 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
- 1/2 łyżeczki zmielonej czarnuszki
- 1 łyżeczka suszonego oregano
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 150 ml oleju arachidowego
- 2 białka, lekko ubite
- 50 g natki pietruszki usmażonej w oleju arachidowym (niekoniecznie)
Usypać wzgórek z mąki, zrobić w nim wgłębienie. Włożyć w nie masło, wsypać sól i cukier, wbić jajka i rozcierać palcami do uzyskania konsystencji zacierek. Wtedy zagnieść na gładkie ciasto stopniowo dodając wodę. Z ciasta uformować kulę, zawinąć ją w folię spożywczą i odłożyć do lodówki na około godzinę.
W tym czasie na patelni rozgrzać połowę oleju, wrzucić mięso mielone i podsmażyć na średnim ogniu, aż zbrązowieje. Przełożyć do cedzaka i odsączyć z nadmiaru tłuszczu.
Pozostały olej rozgrzać w płytkim rondlu, wrzucić cebulę oraz drobno pokrojone chili i dusić około 5 minut, następnie dodać czosnek i pomidory, oraz drobno posiekany seler naciowy. Gotować na małym ogniu przez 20 minut. Dodać mięso, czarnuszkę, bazylię i oregano, paprykę, wlać wywar, doprawić solą i pieprzem. Gotować na małym ogniu przez 30 minut. Na koniec dorzucić cheddar i serek wiejski, gotować jeszcze 2-3 minuty. Przełożyć do ostygnięcia.
Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 1,5 -2 mm. Szklanką lub wykrawaczką wycinać kręgi o średnicy 9 cm, na każdym ułożyć czubatą (ok. 20 g) łyżkę nadzienia i posmarować brzegi białkiem. Złożyć ciasto tak, by powstały pierożki, dobrze skleić, a następnie uformować ozdobny brzeżek. Gotowe pierożki wstawić do lodówki na co najmniej 20 minut.
Piekarnik nagrzać do temperatury 180°C. Empanadas ułożyć na blasze do pieczenia i piec przez 12-15 minut na złoto. Gotowe posypać usmażoną natka pietruszki. Podawać gorące.
Smacznego!









Są tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników. 













2011/03/29 10:23:231. Amber
Usagi,dla mnie idealne! Uwielbiam empanadillas z różnym nadzieniem.Pyszne!