12 wrz 2011Pierogi z kurkami

Miałam piec ciasto, ale w domu było tylko jedno jajko, skończyłam więc na lepieniu pierogów. Ja wiem, niektórzy ludzie w weekend chodzą na spacery, inni odreagowują stresy minionego tygodnia z rodziną, a ja szaleję z mąką. Tak już mam.
Na pierwszy ogień poszły pierogi z kurkami, bo bobu u mnie na rynku ostatnio nie ma. Są truskawki, ogórki małosolne, maliny i kurki właśnie. Przyroda w Szczecinie nie połapała się, że to właściwie koniec lata.
Kurki to grzyby mojego dzieciństwa. Uwielbiam grzybobranie, wyczuwam podgrzybki na kilometr, po Księżycu, zapachu ściółki i powietrza przewiduję przyszłe zbiory, ale z kurkami jest inaczej. Do dziś pamiętam, jak z Babcią i bratem wędrowaliśmy po siemianowskim lesie wrzeszcząc "Cip-cip-cip kureczki, cip-cip-cip!". Byłam święcie przekonana, że należy tylko wydzierać się jak najgłośniej i kurki same się znajdą. I choć minęły lata, nie nauczyłam się ich zbierać, gdzieś we mnie nadal tkwi przemożne uczucie, że wystarczy tylko ryknąć potężnym głosem "Cip-cip-cip!!!".
Wracając do pierogów, przepis z drobną zmianą pochodzi z Pierogarni. Do farszu dodałam pierś kurczaka i zrobiłam je jako pierogi gotowane, bo miałam ochotę na normalny obiad. Potrawa ciekawa w smaku, oryginalna i godna polecenia, choć to był chyba najmniej współpracujący farsz, jaki robiłam. Ale efekt jest wart odrobiny zabawy.
Polecam.
Przepis ląduje w akcji Grzybobranie 2011.
Składniki na ciasto:
- 350 g mąki
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki soli
- 150 ml letniej wody
Składniki na farsz:
- 500 g kurek
- 1 pierś kurczaka
- 3 suszone pomidory w zalewie
- 2 średnie cebule
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki śmietany 18%
- 3 łyżki bułki tartej do zagęszczenia farszu
- natka pietruszki
- sól i pieprz
Pierś kurczaka usmażyć lub zgrillować. Podzielić na maleńkie kawałeczki.
Kurki oczyścić i pokroić w kostkę, cebulę i pomidory drobno poszatkować. Na patelni rozpuścić masło, podsmażyć na nim kurczaka z cebulą. Następnie dodać suszony tymianek, kurki oraz pomidory i dusić około 10 minut, aż zmiękną. Gdy są gotowe, dodać śmietanę, doprawić solą i pieprzem, dodać posiekaną drobno natkę pietruszki i dusić, aż śmietana zgęstnieje.
Odstawić do wystudzenia. Chłodny farsz można zagęścić bułką tartą.
Wszystkie składniki na ciasto (oprócz wody) wymieszać i zagnieść. Stopniowo dodawać wodę i zagniatać aż do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Przykryć ściereczką i odstawić na pół godziny, żeby odpoczęło (ja nigdy tego nie robię, bo zazwyczaj się spieszę).
Ciasto rozwałkować cienko (ok. 1-2 mm, nr 4 w KA) podsypując mąką. Wyciąć kółka o średnicy ok. 10 cm, na każdym ułożyć porcję farszu i zlepić brzegi tworząc półksiężyc. Odkładać na oprószony mąką blat, a następnie gotować w osolonym wrzątku, aż pierożki wypłyną (około 3-4 minut).
Podawać z sosem kurkowym lub smażoną cebulką.
Smacznego!









Są tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników. 













2011/09/12 10:09:561. Maggie
Ech, jak ja bym chciala, zeby kurki przychodzily na zawolanie :) Na Wyspach trudno je dostac i tym sposobem jeszcze ich nie jadlam w tym roku. A chcialabym, oj, chciala. W postaci takich pierogow, na ten przyklad.A cierpliwosci do lepienia zazdroszcze bardzo!