Batoniki musli z bakaliami

25 lipiec 2010

Batoniki Corny z żurawiną

Ponieważ mam problemy z jedzeniem śniadań, zwłaszcza kiedy gdzieś rano wychodzę, dość często ratuję się podjadając coś na mieście. Niestety, najczęściej gdy postanawiam już coś zjeść, jestem tak głodna, że mi się w głowie kręci i kupuję pierwszy lepszy batonik lub rogalik, jaki mi w rękę wpadnie. Niezbyt mi to służy.

Dlatego też od kilku miesięcy walczę sama ze sobą i staram się jednak jeść śniadania w domu. Problem powraca, kiedy muszę wcześnie rano wyjść i nie mogę zmusić się do zjedzenia twarożku z dżemem. Ze wszystkich batoników, które jadam, Corny z żurawiną są chyba najmniej szkodliwą alternatywą dla normalnego śniadania, a ja nie czuję się jakbym popełniała przestępstwo wobec własnej figury.

Na przepis na domowe batoniki trafiłam na forum cincin i postanowiłam go wypróbować. Moje batoniki nie są tak miękkie jak oryginalne Corny, ale wydaje mi się, że to w dużej mierze wina tego, iż wykorzystałam do nich głównie resztę mocno słonecznikowej granoli. Na nieuprażonych płatkach owsianych lub mieszance różnych płatków pewnie byłyby miększe.

W batoniki można właściwie wrzucić wszystkie bakalie, jakie nam przyjdą do głowy. Ja zostałam przy wersji z żurawiną i sokiem pomarańczowym, bo takie Corny lubię najbardziej.

Zdecydowanie polecam!

Składniki:

  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka soku z pomarańczy
  • 1 szklanka musli (płatków owsianych, pszennych, kukurydzianych)
  • 0,5 szklanki posiekanych bakalii (suszonej żurawiny, moreli, imbiru, orzechów, słonecznika)

Miód, masło i cukier rozpuścić w garnuszku z grubym dnem, dodać sok z pomarańczy i gotować na dużym ogniu aż masa zgęstnieje, nabierze złocistego koloru i zacznie pachnieć karmelowo. Zdjąć z ognia, wsypać musli i bakalie i dokładnie wszystko wymieszać. Odstawić do lekkiego przestudzenia.

Gdy masa jest nadal ciepła ale nie gorąca, wyłożyć ją na folię aluminiową i zawinąć formując batoniki*. Odstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia**.

Kiedy batoniki zastygną, usunąć folię i pokroić je ostrym nożem.

Smacznego!

* Ja podczas wykładania formowałam z grubsza prostokąt, potem zawijałam w folię i dociskałam brzegi batonika między deskami do krojenia, żeby wyszło równo. Na koniec dociskałam jeszcze batonik od góry.

** Wstawiłam do zamrażalnika na 15 minut.

Batoniki musli z żurawinąBatoniki z płatkami owsianymi i żurawiną

Batoniki musli z żurawinąBatoniki z płatkami owsianymi i żurawiną

Za ścianą: wyjazd

Ze zdziwieniem zauważam, że rzeczy oczywiste potrafią mnie zaskakiwać co roku na nowo. Taki wyjazd na przykład. Ja sprzątam dom, robię zakupy, piorę i prasuję, a mój śniący książę się...

czytaj więcej

Pierogarnia - wyzwanie wrześniowe

Serdecznie zapraszam do udziału w Pierogarni.

Pierogarnia

W tym miesiącu lepimy:

Zasady zabawy oraz banerek akcji znajdziecie TUTAJ.

Biorę udział

PrzetworySezon na jabłkaZ widelcem przez kuchnie obu Ameryk

Archiwum

Ulubione blogi

Dodaj do czytnika Google