Sałatka z fenkułem
Kokosowe ciasto z rabarbarem
Zakwas na żurek
Dorsz z papryką po baskijsku
Estoński kringel
Boeuf Bourguignon czyli wołowina po burgundzku

UsagiSą tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników.

Jeśli tego szukacie - zapraszam!

Follow me at PinterestFollow me at FacebookFollow me at DreamstimeFollow me at TwitterFollow me at Google+

09 Dec 2010Trufle orzechowe

Trufle orzechowe

Co roku przed Świętami łapię się na tym, że przestaję gotować. Wiem, brzmi paradoksalnie, ale gdy na innych blogach pojawia się zatrzęsienie świątecznych przepisów na mięsa, ryby, ciasta - u mnie gotowanie jakby zwalnia. Nie ma obiadów, a jak są, to jedynie najprostsze. Nie ma ciast, a jak już, to jedynie sprawdzone. I zupełnie nieświąteczne.

Mogłabym się tłumaczyć, że zamieszanie w pracy, prezenty, zima. Ale prawdziwa przyczyna jest inna. To cisza przed kulinarną burzą, która zaczyna się u mnie w domu na trzy dni przed Wigilią, a kulminacyjny moment osiąga podczas nakrywania stołu.

Na razie jednak jeszcze cisza i spokój. Biało za oknem, kuchenka zimna niczym wyrzut sumienia. A na poprawę nastroju - trufelki. Jedne z najprostszych i zarazem najsmaczniejszych, jakie do tej pory robiłam.

Przepis dodaję do akcji "Świąteczne Prezenty".

Skłądniki:

  • 125 g czekolady deserowej
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka śmietany kremówki
  • ok. 100 g mielonych orzechów laskowych
  • 2 kropelki aromatu miętowego (opcjonalnie)
  • cukier puder lub kakao do dekoracji

Czekoladę i masło roztopić w kąpieli wodnej. Dodać śmietankę i aromat i dokładnie wymieszać. Stopniowo dosypywać orzechy laskowe, do uzyskania bardzo gęstej masy.

Odstawić na 15-30 minut, aż masa ostygnie. Wtedy uformować dłońmi niewielkie kulki, ułożyć je na pergaminie i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Gdy stwardnieją, można obtoczyć je w cukrze pudrze lub kakao.

Przechowywać w chłodnym miejscu.

Smacznego!

Trufle orzechowe

powrótDodaj komentarz

Aby wysłać komentarz należy wypełnić wszystkie pola oznaczone gwiazdką *.

powrótKomentarze

2010/12/09 14:35:541. Maggie

Podobaja mi sie te twoje trufe. Tak bardzo, ze mam ochote zrobic je i obdarowac nimi kogos bliskiego. I w zwiazku z tym pytanie: jak dlugo sie trzymaja?

2010/12/09 14:45:442. wiosenka27

Małe pyszności:)

2010/12/09 14:50:183. UsagiUsagi

Maggie, nie wiem, przyznaję szczerze. U mnie znikają w ciągu tygodnia, a trzymam je w lodówce, bo lubię schłodzone. Tydzień wytrzymają na pewno i raczej się nie rozlecą pod wpływem ciepła, bo to właściwie sama czekolada...

2010/12/09 14:58:424. Fiolunka

O nareszcie coś prostego w składnikach ;) piękne trufelki i tak jak Maggie zrobię je pewnie na święta jako słodki prezent oprócz moich kalendarzy hand made ;)

2010/12/09 15:07:375. Maggie

Usagi, serdecznie dzekuje za odpowiedz - tydzien to wystarczajaco dlugo :)
Fiolka, zaintrygowalas mnie tymi kalendarzami. Pochwalisz sie na blogu?

2010/12/09 15:34:266. ewelajna

Jaki tam wyrzut sumienia... Każdy ma swoje przygotowania, albo ich JESZCZE nie ma. Na wszystko przychodzi czas..., ale skoro są trufelki smaczne to... można powiedzieć, że to już przygotowania, moja Droga... :)
Wróciłam i z radością zaglądam:)

2010/12/09 15:35:597. ewelajna

A... jeszcze chcę dodać, że Twój główny pasek na blogu(może popełniam foux pas nie wiedząc jak nazywa się fachowo...) śliczny!!!

2010/12/09 15:50:518. Paula

boskie! nic, tylko podjadać :)

2010/12/09 16:38:199. amarantka

Piękna kompozycja na zdjęciu!
a trufelki kiedyś podobne robiłam i bardzo nam smakowały :)

2010/12/09 18:57:4210. myniolinka

u mnie też spokój... gdyby nie obiecane pierniki na konkurs w szkole to już bym sobie odpuściła... o kurcze, zapomniałam jeszcze o pierniku z Guinessem... no i zaraz się okaże że wcale nie taki spokój:)
pozdrawiam ciepło!

2010/12/09 19:40:1411. Bella

Albo można obtoczyć je w białej czekoladzie, bardzo apetycznie wyglądaja

2010/12/09 20:52:2212. zaytoon

Trufelki to zdecydowanie jedna z najfajniejszych form słodyczy. Małe, niezobowiązujące, na jeden kęs... i kolejny... i kolejny... ;))

2010/12/09 20:56:4813. kornik

Świetnie wyglądają z tymi bombkami:)

porywam jedną, a najlepiej to i dwie!

2010/12/09 20:58:3714. cudawianki

sliczne trufelki, idealne na prezent!
a ja w tym roku na przekor sobie wystawiam na blogu swiateczne dania. cwicze przed goscmi, ktorych bede goscic! ;-)

2010/12/09 22:03:3415. Majana

Piękne trufelki Agnieszko! :)
Zjadłabym sobie takiego, lubię takie małe słodkości:)
Pozdrowienia.

2010/12/09 22:37:2816. cukrowa wróżka

Ja już się zastanawiam, jakie by tu słodkie prezenty wyszykować. Więc przepis do zakładek bez wątpienia. :)

2010/12/10 10:56:2717. UsagiUsagi

Maggie, cukrowa_wróżka: One fanie wychodzą zawinięte w sreberka. Małe pyszności.

Fiolunka: To ja jak Maggie pytam, pochwalisz się kalendarzami?

ewelajna: Pasek na górze bloga potocznie zwie się "top", ale ciiiii, to wiedza zastrzeżona dla designerów, którzy lubią się napawać wiedzą :D Cieszę się, że Ci się podoba, dobrze się bawiłam podczas wstawiania choinek ;)

Paula: Toteż podjadamy, a właściwie tak podjadaliśmy, że już nic nie zostało.

amarantka, kornik: Skoro nie mogę mieć bombek na choince, to chociaż tak je wykorzystam.

myniolinka: To tak zawsze ;) Ja napisałam, że cicho, po czym wyprodukowałam 1,5kg pierogów z kapustą i grzybami i kilka blach pierników.

Bella: Można, w ciemnej też, ja nic z nimi nie robiłam, bo i tak były tylko dla nas jako comfort food.

zaytoon: Ręka sięga, ręka sięga, a tam w miseczce pusto :(

cudawianki: Do mnie też przyjeżdżają w tym roku ważni goście. Tylko Ci moi mocno tradycyjni - ma być jak zawsze było, gdy jeszcze oni u nas byli ;) Więc nie ma czego ćwiczyć :/

Majana: Powiedziałabym "Częstuj się", gdybyśmy ich wczoraj nie opędzlowali na "dr Housie" ;)

Pozdrawiam serdecznie!

2010/12/10 21:44:0418. kuchareczka

Jakie masz śliczne zestawienie trufelków z tymi małymi bombeczkami! Lubię takie ozdoby :)

2010/12/16 21:42:3919. anytsujx

Uwieliam trufle, z orzechami laskowymi ... pozja dla podniebienia, pyszne :)

Czas na piknik

To już trzeci raz mam przyjemność zaprosić Was na wspólny piknik. Niedługo długi weekend majowy, a potem szparagi, rabarbar i truskawki. Nic tylko piec, pakować w kosz i wcinać na świeżym powietrzu. W skrócie:

CZAS NA PIKNIK!

Królik z księżycowej kuchni urządza przyjęcie. Wszyscy są zaproszeni :)

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogiDurszlak.pl

bucikDM_120x600