Sałatka z fenkułem
Kokosowe ciasto z rabarbarem
Zakwas na żurek
Dorsz z papryką po baskijsku
Estoński kringel
Boeuf Bourguignon czyli wołowina po burgundzku

UsagiSą tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników.

Jeśli tego szukacie - zapraszam!

Follow me at PinterestFollow me at FacebookFollow me at DreamstimeFollow me at TwitterFollow me at Google+

22 Aug 2010Andruty kawowe

Wafle kawowe

Błądząc wśród półek w hipermarkecie (czy Wy też nigdy nie wiecie, co właściwie mieliście kupić?), zobaczyłam wafle. I natychmiast przypomniało mi się, jak zajadałyśmy się nimi kiedyś z mamą, odłamując wielkie płaty i raniąc kąciki ust. Tamte wafle były mocno wypieczone, chrupiące i kruche. Najlepsze właśnie takie, na sucho, na kanapie rodziców przed telewizorem.

Urzeczona wspomnieniem wrzuciłam więc te wafle do koszyka i poszłam dalej. Niestety andruty wypatrzył Mroziu: "Zrobisz mi czekoladowe wafelki?". Ta radość i nadzieja w jego głosie... dorzuciłam puszkę mleka skondensowanego.

Te wafle to prosta przegryzka na takie dni, gdy właściwie nie wiadomo, co ze sobą zrobić. Nam najbardziej smakują po nocy w lodówce, gdy wchłoną nieco masy. Są mocno czekoladowe i słodkie. Uzależniają, co chwilę widzę jak Mroziu znika na moment w kuchni.

Składniki:

  • 5 kwadratowych wafli
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 50 g masła
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 1-2 łyżki rumu lub brandy

Masło, kawę i czekoladę rozpuścić w garnuszku z grubym dnem. Dodać mleko z puszki i wszystko dokładnie wymieszać. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować kilka minut cały czas mieszając. Masa zgęstnieje i gdy zacznie przypominać rzadki budyń należy zdjąć ją z ognia. Dodać rum lub brandy i dokładnie wymieszać. Uwaga, masa jest bardzo gorąca.

Karmelową masę przestudzić - może być nieco ciepła, ale nie może być gorąca. Na cztery wafle wyłożyć po dwie-trzy czubate łyżki masy i rozsmarować pozostawiając około 1 cm wolnego miejsca na brzegach. Nałożyć wafle na siebie, przykryć ostatnim i dokładnie docisnąć. Przykryć folią i odłożyć na około 1 godzinę obciążone ciężką książką kucharską lub garnkiem z wodą.

Gdy masa zastygnie pokroić wafle na kwadraty. Można trzymać w lodówce, wtedy wafelek wyraźnie zmięknie.

Smacznego!

Andruty kawowe

powrótDodaj komentarz

Aby wysłać komentarz należy wypełnić wszystkie pola oznaczone gwiazdką *.

powrótKomentarze

2010/08/22 14:26:441. KUCHARNIA, Anna-Maria

Ależ mi wspomnienia "odgrzebałaś" andrutowe! No pewno, że znam to uczucie - kanapa, rodzice, telewizor plus andruty:) Na takim podchrupywanniu jeszcze teraz udaje mi się czasami przyłapać moją Mamę! A wafle bardzo kuszące! Pozdrawiam:)

2010/08/22 16:28:112. wiosenka27

Uwielbiam wafle, są łatwe i szybkie do zrobienia. Takiej masy z mleka skondensowanego nie znałam a zapowiada się pysznie więc napewno wypróbuję:)

2010/08/22 17:30:523. zaytoon

Takie andruty to wspomnienie mojego dzieciństwa - tyle tylko, że Babcia zawsze przekładała je dżemem. Z taką masą też bez wątpienia świetnie smakują.

Pozdrawiam! :)

2010/08/22 17:35:444. Kasia w kuchni

Już dawno zamierzałam robić andruty..ale jakoś o nich zapomniałam:]
Teraz na pewno zrobię bo jak patrze na Twoje to aż mam na nie ochotę ;D

2010/08/22 18:01:425. cukrowa wróżka

Wafelki, kocham! Chociaż nie mam z nimi tak uroczych wspomnień..
Ale muszę powiedzieć, że czytając dziś Twój komentarz u Polki zrobiło mi się trochę.. melancholijnie. Patrząc na twoje cudne zdjęcia, czytając wpisy nigdy nie pomyślałabym o tobie, jako zmęczonej. Zawsze mam w wyobraźni uśmiechniętą, ale pracowitą, solidną osobę..
:]

2010/08/22 18:17:196. wypiekibeaty

bardzo lubię kajmak. Z przepisu skorzystam na pewno:) Bardzo smaczne fotki;)
pozdrawiam

2010/08/22 18:31:587. ciastella

wyglądają przepysznie;D zapisuje przepis i mam nadzieje, że wkrótce będe miała okazję, żeby go wypróbować;D

2010/08/22 20:09:288. Cookingmarta

czytasz juz w moich myslach? szukalam przepisu na wafle, takie wafle, wiec pewnie lada dzien zrobie je i ja ;) dzieki!

2010/08/22 22:40:029. aga

co za cudne slodkosci:) wygladaja tak kuszaco, ze chcialoby sie je chwycic i schrupac:)

2010/08/22 22:53:1210. Atria

Kiedy ja robię andruty to nigdy ale to przenigdy nie da się aby e trzymac przez godzinę przykryte książką:)

A o walflach z mleka kodensowanego słyszałam ale sama nigdy nie robiłam..

Odkąd ciocia gotowała mleko skondensowane, zapomniała o nim, wybuchło i cała kuchnia była do malowania..

Taki uraz;)

Pozdrawiam!

2010/08/22 23:00:1511. UsagiUsagi

Anna-Maria: To jedne z moich milszych wspomnień :)

wiosenka27, Kasia, aga: A ja o tych waflach kompletnie zapomniałam. Dopiero jakoś mi się rzuciły w oczy podczas zakupów, no i ta nadzieja w głosie Mrozia...

zaytoon: A ja nigdy nie jadłam takich z dżemem. Muszę kiedyś spróbować.

Cukrowa wróżka: To bardzo miłe, co piszesz. Zwłaszcza, że ten blog to taka moja odskocznia od pracy i problemów dnia codziennego. To także taki mój sposób na zatrzymanie pewnych chwil, wspomnień, które inaczej by przepadły, a które przywołują smaki i zapachy.

Beata, Ciastella: Będzie mi bardzo miło, jeśli przepis się przyda. Choć uprzedzam, wafelki wychodzą krówkowo słodkie.

Cookingmarta: To nie ja, to Mroziu ;)

Atria: Następnym razem zrobię takie wafle z mlekiem w proszku. Z masą kajmakową są bardzo słodkie.

A co do mleka skondensowanego, to ja je robię normalnie, w garnuszku, a nie w puszce. Na kuchence elektrycznej jeszcze mi się nigdy nie przypaliło, w dodatku mogę kontrolować stopień zagęszczenia.

Sposób z puszką znam, ale jak dla mnie to za dużo zabawy. 1-2 godziny gotowania, godzina studzenia... A tu 20 minut i jest :) Tylko trzeba mieszać, mieszać, mieszać.

Pozdrawiam serdecznie.

2010/08/22 23:20:4212. karmel-itka.

andruty z kajmakiem... och, ja też się nimi swego czasu zajadałam. kiedy inne dzieci opychały się knoppersami, ja miałam domowej roboty wafelki. takie same kwadraciki, jak te na zdjęciu, ale mama dodawała do masy orzechy.
nigdy nie chciałam kupnego. zawsze wolałam te, mamine knoppersiki ;]

2010/08/23 09:13:2213. asieja

wiesz, że mam dokładnie takie same waflowe wspomnienia.. i do tej pory te suche smakują mi najbardziej.

2010/08/24 17:58:1914. lo

Za takie wafle mój mąż da się posiekać. Zawsze robię kajmakowe podczas wielkanocnych wypieków. A może zrobię je teraz? To prawda, zawsze mamy poranione końciki ust.

2010/08/24 20:45:3115. Majana

Oj, jak ja lubię takie wafle! Mniam! :) Przepyszne zdjęcia:)

Pozdrowienia:)

2010/08/24 21:51:3916. kuchareczka

Jakie cudowne! ale bym schrupała jeden kwadracik!

Czas na piknik

To już trzeci raz mam przyjemność zaprosić Was na wspólny piknik. Niedługo długi weekend majowy, a potem szparagi, rabarbar i truskawki. Nic tylko piec, pakować w kosz i wcinać na świeżym powietrzu. W skrócie:

CZAS NA PIKNIK!

Królik z księżycowej kuchni urządza przyjęcie. Wszyscy są zaproszeni :)

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogiDurszlak.pl

bucikDM_120x600