14 Feb 2010Babeczki z musem czekoladowym

Soboty to tak naprawdę jedyny dzień, kiedy mam trochę czasu na siedzenie w kuchni. Cały tydzień mija mi na klepaniu kodu przed komputerem lub bieganiu na uczelnię. Kiedy w końcu przychodzi pora obiadu, jestem tak zmęczona i głodna, że mam w głowie pustkę i myślę tylko o tym, żeby już nic nie robić. Co z resztą i tak się nigdy nie udaje. W soboty za to mam całe popołudnia dla siebie i mogłabym w sumie nic nie robić, tylko nie potrafię. Więc wyżywam się w kuchni.
Inspiracją do tych babeczek były czekoladowe tartaletki, pojawiające się to tu, to tam na blogach. W resztkach czekoladowych zapasów dokopałam się do kuwertury czekoladowej, z braku foremek do tartaletek użyłam foremek do babeczek, skorzystałam z tego przepisu na krem, natomiast ciasto kruche zrobiłam z przepisu podstawowego. I oto są. Małe i kuszące.
Składniki na ciasto:
- 250 g mąki pszennej
- 125 g masła
- 50 g cukru pudru
- 4 łyżki zimnej wody
Składniki na nadzienie:
- 50 g brązowego cukru
- 20 g masła
- 50 ml płynnej śmietany 12%
- 150 g ciemnej gorzkiej czekolady, grubo posiekanej
- 60 ml śmietanki kremówki
- 1 łyżka rumu lub brandy
Mąkę przesiać, dodać posiekane masło, rozetrzeć razem na sypko. Dodać cukier puder i wodę, wyrobić na gładką masę. Wstawić do lodówki na godzinę.
Piekarnik rozgrzać do 200?C. Rozwałkować ciasto dość cienko, wyłożyć nim foremki do babeczek. Piec około 15 minut, aż ciasto się zezłoci. Wyjąć i pozostawić do ostygnięcia.
W rondelku podgrzać masło, cukier i śmietanę 12%. Mieszać aż cukier się rozpuści, doprowadzić do wrzenia i gotować około 2 minut. Zdjąć z ognia, dodać czekoladę i mieszać na gładką masę. Dolać kremówkę, zamieszać, dolać alkohol, ponownie zamieszać, odstawić do ostygnięcia.
Na spody z kruchego ciasta wyłożyć dodatki - na przykład po kawałku banana, obranego orzecha lub kilka kawałków imbiru. Zalać masą czekoladową. Ozdobić według uznania i wstawić do lodówki, żeby masa się ścięła.
Smacznego!










Są tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników. 













2010/02/14 11:45:321. cukrowa wróżka
Ja też nie potrafię nic nie robić.. Dzisiaj nastawiłam sobie budzik na 6.30, bo inaczej mam wrażenie, że marnuję czas.. :]Ale w sumie zaczęły się ferie, więc teraz na pieczenie duuużo czasu. Babeczki są śliczne, zdjęcia mnie zachwyciły! No i w końcu coś nie w kształcie serduszek.. :]