14 sty 2011Bajaderki

Znacie powiedzenie "Uważaj, czego sobie życzysz, bo może się spełnić?". Kilka dni temu przeglądając blogi trafiłam na bajaderki. Pamiętam, iż pomyślałam sobie jaka to szkoda, że ja nigdy nie mam pod ręką żadnego nieudanego lub starego ciasta, które trzeba by przerobić. Potem o temacie zapomniałam i zajęłam się całkiem innymi sprawami.
Tymczasem postanowił mnie odwiedzić brat z żoną. Nie widzieliśmy się szmat czasu, ciasto było koniecznością. Zrobiłam ciasto czekoladowe z okładki styczniowej Kuchni, z tym, że dodatkowo przełożyłam je jeszcze marmoladą cytrynową. I to był już drugi przepis z tego miesięcznika, który mi kompletnie nie wyszedł. Ciasto było suche, krem czekoladowy nawet po przestudzeniu miał postać płynną, wszystko, włącznie z nieszczęsną marmoladą było koszmarnie słodkie. Tak w mojej kuchni powstały bajaderki.
Moje bajaderki są mocno czekoladowe i rumowe, z odrobiną cytrynowej nuty. Zwarte, niezbyt suche. Smakowały nam wszystkim. Polecam.
Składniki (10 bajaderek):
- 1 placek czekoladowy lub kakaowy (średnica 20 cm, grubość 4 cm)
- 4 łyżki dowolnej marmolady
- 4 łyżki alkoholu
- 200 g czekolady deserowej (można mniej)
- 200 ml śmietanki kremówki (proporcjonalnie do czekolady)
- 4 łyżki kakao (można nie dodawać)
- bakalie drobno pokrojone
W rondelku o grubym dnie zagotować śmietankę kremówkę. Zdjąć z ognia, dodać połamaną na kawałki czekoladę i mieszać, aż się rozpuści. Przestudzić.
Placek pokruszyć lub porwać dość drobno. Dodać alkohol, kakao i marmoladę. Wszystko dokładnie wymieszać. Następnie wciąż ucierając dodawać stopniowo rozpuszczoną czekoladę uważając, żeby masa nie była zbyt rzadka. Ja zużyłam całą.
Na koniec dodać bakalie. Ponownie wymieszać.
Dłonią formować kule o średnicy około 5-6 cm. Wstawić do lodówki do zastygnięcia.
Tak przyrządzone bajaderki można polać polewą czekoladową czy też obtoczyć w zmielonych orzechach lub wiórkach kokosowych. Ja je pokroiłam na ćwiartki na jeden kęs.
Smacznego!









Są tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników. 













2011/01/14 10:59:401. zauberi
cudne, w sumie fajnie jak tak czasem ciasto nie wyjdzie :)