18 mar 2011Tortellini z wędzonym łososiem i koperkiem

Połowa marca minęła, zanim się obejrzałam. Uznałam więc, że pora ruszyć z marcową Pierogarnią, żeby znów nie okazało się, że nie zdążyłam. Na pierwszy ogień poszły tortellini z wędzonym łososiem.
Właściwie trzymałam się przepisu co do joty, z jednym wyjątkiem. Jako że akcja Zielono mi! nadal trwa, zmieniłam jedno jajko w cieście na 50 g szpinaku i mogę Wam zaprezentować zielone pierogi.
Tortellini są w smaku bardzo mocno łososiowe, więc jak ktoś za tą rybą nie przepada, to je odradzam. Natomiast wszystkim pozostałym ogromnie je polecam, bo są po prostu pyszne. Farsz jest zwarty, aromatyczny, z lekką nutką koperku. Ciasto natomiast to zwykłe ciasto makaronowe - twarde, świetne do cienkiego wałkowania, zwarte. Żeby skleić pierożki musiałam lekko smarować brzegi wodą, ale za to nie rozpadało się podczas gotowania.
Z podanych proporcji wyszło mi około 40 pierożków i została połowa ciasta. Jednakże ja używałam do wałkowania KA i wałkowałam je bardzo cienko (nr 6). Z pozostałego ciasta zrobiłam pierożki z nadzieniem z sera feta (polecam!), można je też przerobić na wspaniały domowy makaron.
Polecam!
Składniki na ciasto (4 porcje):
- 300 g mąki pszennej lub semoliny
- 2 jajka
- 50 g odsączonego mrożonego szpinaku
- 1 łyżka oliwy
Składniki na farsz:
- 50 g tartego parmezanu
- 150 g wędzonego łososia
- 300 g sera ricotta
- 2 łyżki skórki otartej z cytryny
- 2 łyżki świeżo posiekanego koperku
- 1 jajko
- sól i pieprz
- 25 g masła
- 6 posiekanych młodych cebulek
- 300 ml śmietany kremówki
Usypać wzgórek z mąki, zrobić w nim wgłębienie. Dodać jajka i drobno poszatkowany szpinak (ja go najpierw zmiksowałam na gładka pastę) i lekko wymieszać z mąką, następnie dolać oliwy. Wyrabiać ciasto przez chwilę, aż stanie się zwarte. Jeśli będzie zbyt suche i twarde można dodać odrobinę zimnej wody. Gdy jest gotowe, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na około godzinę.
W tym czasie przygotować farsz. Wędzonego łososia drobno posiekać. Ser ricotta utrzeć aż stanie się gładki i jednolicie kremowy. Dodać część skórki cytrynowej i koperku, a następnie wędzonego łososia, stary parmezan, rozmącone jajko oraz przyprawy do smaku i wszystko lekko wymieszać.
Wyjąć ciasto z lodówki i cieniutko rozwałkować podsypując mąką. Z płatów ciasta wykrawać krążki o średnicy 6 cm. Na każdym kłaść po łyżeczce nadzienia i składać w półksiężyce, a następnie zlepiać końce formując pierożki. Żeby łatwiej było sklejać krawędzie, można je wcześniej lekko posmarować wodą.
Oprószyć mąką, przykryć ściereczką i odstawić na około godzinę, żeby podeschły.
Gotować w dużej ilości lekko osolonej wrzącej wody przez 3-4 minuty lub aż będą al dente.
W tym czasie na patelni rozgrzać masło, wrzucić posiekaną cebulę i podsmażyć na niewielkim ogniu około 2 minuty. Dodać śmietanę, pozostała skórkę cytrynową i mieszając zredukować sos.
Na końcu dodać koperek.
Ugotowane tortellini podawać z sosem, udekorowane piórkami koperku.
Smacznego!









Są tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników. 














2011/03/18 17:50:381. ewelajna
...że to niby Pani, proszę Pani czasu nie ma...??? A... przecież życzyłam Pani go ostatnio dużo i co ja się dziwię, że się znalazł:). Łososia przelubię:), wiec na takie pierożki z chęcią bym wpadła do Ciebie, bo teraz to ja czasu nie mam...:(.Pozdrawiam, Agnieszko!