Pączki z budyniem waniliowym
05 luty 2012

Pewnie zauważyliście, że mimo, iż blog ma już kilka lat, nie ma na nim żadnych pączków. To dlatego, że pączków nie lubię, nie lubię używanego do nich dżemu, nie cierpię słodkiego, lepkiego lukru. W Tłusty Czwartek jem jednego kupnego pączka, żeby sobie przypomnieć, dlaczego za nimi nie przepadam i przez kolejny rok udaję, że nie istnieją.
Od tej zasady istnieje jedno odstępstwo czyli pączki z ajerkoniakiem oblane polewą czekoladową z Manhattanu (to taki rynek niedaleko mnie). Budka z nimi stoi tam od wielu, wielu lat i jest legendarna. To obowiązkowy przystanek kulinarny w Szczecinie, po prostu nie można nie zjeść tam pączka!
A pączki, które Wam dziś prezentuję na blogu, to taka moja pączkowa wariacja, gdyż w tym roku postanowiłam się jednak do Tłustego Czwartku przygotować, a skoro nigdy pączków nie robiłam, wypadało chociaż spróbować. I wiecie co Wam powiem? To wcale nie jest trudne!
Jako przepis bazowy na ciasto wykorzystałam przepis Doroty, jednak zmieniłam proporcje, gdyż dwadzieścia wielkich pączków to dla naszej dwójki trochę przydużo. Pączki rosły pięknie, tłuszcz nagrzewałam na oko sprawdzając na kawałkach ciasta, jak szybko się rumienią. Nadziewanie na początku mnie zdenerwowało, ale potem odkryłam, że nie muszę mieć metalowej, wąskiej końcówki w worku cukierniczym, a masa też ładnie wchodzi. Wtedy to już była bajka.
Pączki są niezbyt słodkie, lekko alkoholowe, mięciutkie. Niezłe, dużo lepsze niż ze sklepu. Myślę, że od tej pory zaczną gościć na blogu częściej.
Składniki na pączki (ok. 12 sztuk o średnicy 5 cm przed usmażeniem):
- 220 g mąki pszennej
- 80 ml letniego mleka
- 35 g masła
- 25 g cukru z wanilią
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 jajko
- 1 łyżka rumu
- 10 g świeżych drożdży
- olej do smażenia
Składniki na nadzienie:
- 1 budyń waniliowy
- 500 ml mleka
- 6 łyżek cukru
- 2 łyżki rumu
Do miski wsypać mąkę, sól i cukier. Zrobić dołek i wkruszyć do niego drożdże. Mleko lekko podgrzać i rozpuścić w nim masło, zalać drożdże, lekko zamieszać (tak, żeby tylko trochę mąki połączyło się z płynami) i zostawić na 15 minut.
Następnie wlać rum i wbić jajko. Zagnieść gładkie, nieco lepiące ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godziny do podwojenia objętości.
W tym czasie przygotować budyń według instrukcji na opakowaniu dodając cukier i alkohol. Odstawić do przestudzenia.
Gdy ciasto wyrośnie rozwałkować je na blacie podsypanym mąką na grubość około 1,5-2 cm. Szklanką o średnicy 5 cm wyciąć z ciasta kółka i ponownie odłożyć do wyrośnięcia, tym razem na około 30 minut, aż placuszki się ładnie napuszą.
W garnku rozgrzać olej do temperatury 175°C. Wkładać na niego po kilka pączków i smażyć po kilka minut z każdej strony, aż się ładnie zbrązowią. Wyjmować łyżką cedzakową na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem do odsączenia.
Jeszcze ciepłe pączki nadziewać budyniem przy pomocy worka cukierniczego lub szprycy. Podawać oprószone cukrem pudrem i cynamonem.
Smacznego!

Kategorie: Karnawał, Tłusty Czwartek, budyń, pączki,
Etykiety
Za ścianą: Jest lekko
W Szczecinie śnieg. Pierwszy, porządny śnieg w tym roku. Ava jest tak szczęśliwa, jakby jej dali własny ogród oliwek i kocimiętki. Od czwartej w nocy robiła nam piekło, że ona chce...












