<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><atom:link href="http://wkuchni.usagi.pl/rss/rss_przepisy.xml" rel="self" type="application/rss+xml" /><title>W kuchni Usagi - przepisy kulinarne</title><description><![CDATA[Blog kulinarny ze zdjęciami. Ciasta, ciasteczka i desery, ale nie tylko - znajdziecie tu również przepisy na obiady, Święta i wypady za miasto. ]]></description><language>pl</language><image><url>http://wkuchni.usagi.pl/layout/w_kuchni_usagi.jpg</url><title>W kuchni Usagi - przepisy kulinarne</title><link>http://wkuchni.usagi.pl/</link><width>385</width><height>110</height><description><![CDATA[Blog kulinarny ze zdjęciami. Ciasta, ciasteczka i desery, ale nie tylko - znajdziecie tu również przepisy na obiady, Święta i wypady za miasto. ]]></description></image><link>http://wkuchni.usagi.pl</link><ttl>60</ttl><copyright>Usagi.pl</copyright><managingEditor>wkuchni@usagi.pl (Usagi.pl)</managingEditor><item><title><![CDATA[Zakwas na żurek]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/289/Zakwas_na_zurek.html]]></link><pubDate>Thu, 17 May 2012 06:56:26 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/289/Zakwas_na_zurek.html]]></guid><description><![CDATA[
<p style="text-align: center; font-style: italic;"><img alt="Zakwas na żurek" title="Zakwas na żurek" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/przetwory/zakwas_na_zurek_01.jpg" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Przepisów na domowy zakwas na żurek jest sporo, różnią się nie tylko proporcjami, ale i ilością dodatków. Te najbardziej spartańskie do mnie nie przemawiają, ja lubię czuć głębię różnych aromatów. Szukając najlepszego przepisu przejrzałam sporo źródeł internetowych, jednak największą pomocą służyła mi moja Babcia. To jej rady w końcu zaważyły na końcowym efekcie. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Często pada pytanie, czym różni się taki zakwas od zakwasu na biały barszcz? To proste, zakwas na żurek robi się z mąki żytniej, a zakwas na barszcz biały z mąki pszennej. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Przygotowanie własnego zakwasu nie jest pracochłonne, nie wymaga wymyślnych składników, a cały proces trwa kilka dni i właściwie w tym czasie nic nie musimy robić. Warto spróbować choć raz, gdyż żurek na własnym zakwasie to prawdziwe niebo w gębie.</p>  ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Dorsz z papryką po baskijsku]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/293/Dorsz_z_papryka_po_baskijsku.html]]></link><pubDate>Mon, 14 May 2012 17:17:42 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/293/Dorsz_z_papryka_po_baskijsku.html]]></guid><description><![CDATA[
<p style="text-align: center;"><img alt="Dorsz po baskijsku" title="Dorsz po baskijsku" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/ryby/dorsz_po_baskijsku_01.jpg" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Ostatnio stanowczo mamy ciągoty w stronę świeżych ryb i sporo z nimi eksperymentuję. Tym razem udało mi się kupić bardzo ładne filety z dorsza bez skóry, więc postanowiłam spożytkować je w potrawce.</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Dorsz po baskijsku to ryba duszona z papryką, pomidorami i cebulą. Do tego oliwki, czosnek, oregano i chili. Świetne, ciekawe połączenie smaków. Nie wymaga wiele wysiłku, robi się w miarę szybko. Jest tylko jeden warunek - dorsz musi być dość gruby i najlepiej świeży. To taki obiad, jaki lubię - efektowny, smaczny i bezproblemowy. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Przepis pochodzi z książki "Szybkie i łatwe dania na co dzień" wydawnictwa Reader's Digest. </p>]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Estoński kringel]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/290/Estonski_kringel.html]]></link><pubDate>Fri, 11 May 2012 08:18:52 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/290/Estonski_kringel.html]]></guid><description><![CDATA[
<p style="text-align: center;"><img width="400" height="600" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/pieczywo/estonski_kringel_04.jpg" title="Estoński kringel" alt="Estoński kringel" /></p>
<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Ponieważ rodzina chciała się spotkać na świeżym powietrzu, więc postanowiłam upiec coś spacerowego. Po sukcesie <a href="http://wkuchni.usagi.pl/265/Norweskie_buleczki_cynamonowe.html" target="_blank" title="Cynamonki">cynamonek</a> pozostało we mnie głębokie przekonanie, że jak chcę zrobić coś smacznego dla każdego, to powinno to coś zawierać cynamon. Szukałam, szukałam, aż w końcu trafiłam na blog <a href="http://www.justlovecookin.com/2011/11/estonian-kringel.html" target="_blank">Just Love Cookin'</a>. I tak powstał ten estoński wieniec, precel, obarzanek - tłumaczeń jest wiele. </p>
<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Estoński kringel jest wspaniały z wielu powodów, poczynając od pięknego wyglądu, niesamowitego zapachu i smaku, a na prostocie i szybkości wykonania kończąc. Składniki są niewymyślne, z ciastem dobrze się pracuje, piękny wygląd też przychodzi przy minimum wysiłku. Nie jest zbyt słodki, fantastycznie się rozwarstwia. Za to piekarnik nawet po kilku dniach pachnie cynamonem.</p>
<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Zdecydowanie polecam. </p> ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Boeuf Bourguignon czyli wołowina po burgundzku]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/292/Boeuf_Bourguignon_czyli_wolowina_po_burgundzku.html]]></link><pubDate>Tue, 08 May 2012 15:59:10 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/292/Boeuf_Bourguignon_czyli_wolowina_po_burgundzku.html]]></guid><description><![CDATA[
<p style="text-align: center;"><img src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/obiady/boeuf_bourguignon_01.jpg" title="Boeuf Bourguignon czyli wołowina po burgundzku" alt="Boeuf Bourguignon czyli wołowina po burgundzku" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Niewątpliwie i ja i Mroziu jesteśmy mięsożercami. Rozumiem wegetarian, mam siostrę wegetariankę, ale sama nie umiem z mięsa zrezygnować. I choć jem go w sumie niewiele, czasem po prostu muszę. Tym bardziej drażni mnie fakt, że wychowując się w domu, gdzie królowały pieczony boczek, karkówka i schabowe, ja osobiście nie umiem upiec mięsa. Schaby wychodzą mi za suche, karkówka za twarda, kurczak zupełnie nie chrupiący. Na patelni wychodzi mi wszystko, w piekarniku nic. Nie wiem, co robię źle, czy to moja wina, czy piekarnika, czy może naczynia, w którym piekę - ponoszę jedną porażkę za drugą.</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Mając to na uwadze, zabierałam się za <a href="http://mark-knowles.hubpages.com/hub/Beef-Burgundy-Boeuf-Bourguignonne" target="_blank" title="Beef Burgundy or Boeuf Bourguignon Recipe">ten przepis</a> miesiącami. Kupiłam sobie nawet nowe naczynie kamionkowe z pokrywką, wszystko, byleby wyszło. Żeby nie czuć się winną, że tyle godzin trzymam mięso w piecyku, zaplanowałam nawet dodatkowo ciasto. I dziś nadszedł ten dzień. </p>
<p style="font-style: italic; text-align: justify;">Jeżeli jeszcze nie robiliście wołowiny po burgundzku, to nie wiecie, co tracicie. To fantastyczna potrawa, aromatyczna i mocna w smaku. Bardzo konkretna. Długo duszona wołowina jest miękka, rozchodzi się na widelcu. Do tego cudowny, gęsty sos. Nie jest trudna, niezbyt pracochłonna, jedyny mankament to czas, którego potrzebuje. Ale to dzięki niemu jest też taka smaczna.</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Polecam!</p>  ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Lody kawowe z bananem bez maszyny]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/291/Lody_kawowe_z_bananem_bez_maszyny.html]]></link><pubDate>Sat, 05 May 2012 07:48:12 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/291/Lody_kawowe_z_bananem_bez_maszyny.html]]></guid><description><![CDATA[
<p style="text-align: center;"><img alt="Domowe lody kawowe" title="Domowe lody kawowe" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/lody/lody_kawowe_01.jpg" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Od kilku lat ciągle myślę o kupieniu maszyny do lodów lub chociażby sorbetiery do mojego miksera, ale jakoś się nie składa. Ogranicza mnie brak miejsca w kuchni i cena dodatków do KA. Godzę się więc z brakiem tych akcesoriów, ale absolutnie nie godzę się z brakiem lodów i ciągle szukam sposobu na domowe lody, które nie wymagałyby ode mnie pilnowania i mieszania. I znalazłam.</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Te lody powstały na bazie serka mascarpone i kremówki, czyli doskonałego duetu wykorzystywanego przeze mnie do różnych kremów. Są zwarte, kremowe i nawet po kilku dniach w zamrażalce nie robią się w nich drobinki lodu. Moje są dość ciężkie, ale wystarczy dodać więcej kremówki, by uzyskać lżejszą konsystencję. Smak też można dobrać pod siebie, ja aromatyzowałam je kawą, ale można dodać stopionej czekolady, syropu pomarańczowego czy ulubionego dżemu. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">W lodach z przepisu doskonale sprawdził się jako dodatek banan - nawet po zamrożeniu pozostał miękki i nie zmienił się w bryłkę lodu, jak to się dzieje z owocami o większej zawartości wody. A połączenie smaku kawy i banana od dawna bardzo lubię. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Polecam. </p> ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Batoniki z masą kajmakową i amarantusem]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/287/Batoniki_z_masa_kajmakowa_i_amarantusem.html]]></link><pubDate>Tue, 01 May 2012 07:22:27 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/287/Batoniki_z_masa_kajmakowa_i_amarantusem.html]]></guid><description><![CDATA[
<p style="text-align: center;"><img alt="Batoniki z masą kajmakową i amarantusem" title="Batoniki z masą kajmakową i amarantusem" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/slodycze/batonik_amarantus_04.jpg" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;"><span style="font-weight: bold;">Pamiętacie o akcji piknikowej? Już od dziś możecie zgłaszać na niej swoje przepisy! Zakładka z akcją w prawej kolumnie.</span><br />
	</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Sposób żywienia mój i Mrozia mocno się na przestrzeni lat zmienił ewoluując w kierunku samodyscypliny. Doszliśmy do stanu, w którym czekolada może leżeć w szafce tygodniami, a my codziennie zjadamy tylko jeden rządek. Są jednak takie potrawy, które robię rzadko, bo jeśli już zrobię, nie umiem się opanować. Do takich ciastek należą na przykład <a title="Kruche ciasteczka milionera" target="_blank" href="http://wkuchni.usagi.pl/198/Kruche_ciasteczka_milionera.html">kruche ciasteczka milionera</a>. Jest to o tyle fenomenalne, że na dobrą sprawę ja nawet jakoś specjalnie ich nie lubię. Już jedząc pierwszy kawałek stwierdzam, że są dla mnie zbyt słodkie. A pięć minut później znów jestem przy lodówce i odkrajam kolejną porcję. I kolejną... </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Podobnie było z tymi batonikami. Znów amarantus, znów czekolada i batoniki, ale różnica w smaku i konsystencji jest ogromna. Te batoniki są słodkie, kremowe, dużo miększe niż batoniki z amarantusem z <a title="Batoniki czekoladowe z amarantusem" target="_blank" href="http://wkuchni.usagi.pl/286/Batoniki_czekoladowe_z_amarantusem.html">tego przepisu</a>. Skondensowane mleko nadaje im sobie tylko właściwy smak. Doskonałe jako słodka przekąska na piknik.</p>
<p style="text-align: justify;">Polecam!</p>   ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Batoniki czekoladowe z amarantusem]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/286/Batoniki_czekoladowe_z_amarantusem.html]]></link><pubDate>Sat, 21 Apr 2012 11:56:44 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/286/Batoniki_czekoladowe_z_amarantusem.html]]></guid><description><![CDATA[  
<p style="text-align: center;"><img border="0px" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/slodycze/batonik_amarantus_03.jpg" alt="Batoniki czekoladowe z amarantusem" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Mam czasem takie dni, że z chęcią bym coś zrobiła, byle było szybko i bez większego zachodu. Te batoniki to taki właśnie smakołyk. Nic nie trzeba piec, nie potrzeba wielu składników, a efekt Was zaskoczy. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Ja robiłam je w wersji bardziej wymyślnej z poppingiem amarantusa, palonymi migdałami i likierem amaretto, ale Wy nie musicie. Tak naprawdę można w nie wrzucić wszystko, co tylko przyjdzie do głowy: prażony ryż, herbatniki, sezam. Dodać bakalii, zamiast alkoholu dolać soku. Też będzie pysznie.</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Co można potem z tymi batonikami zrobić? Zabrać na spacer, piknik, jako przekąskę do pracy. Podać gościom w całości jako blok, lub pokroić na dowolne kawałki. Tylko jedna uwaga - uzależniają. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Zdecydowanie polecam!</p>   
  ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Lasagne z mięsem]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/72/Lasagne_z_miesem.html]]></link><pubDate>Wed, 18 Apr 2012 05:52:32 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/72/Lasagne_z_miesem.html]]></guid><description><![CDATA[ 
<p style="text-align: center;"><img border="0" alt="Lasagne z mięsem i żółtym serem" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/makarony/lasagne_01.jpg" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Uwielbiam makarony, może nawet przede wszystkim same, wyjadane palcami prosto z durszlaka. Uwielbiam makarony w każdym sosie, z warzywami, mięsem, grzybami, rosołem, bez znaczenia. Obecnie uczę się uwielbiać makarony pełnoziarniste, choć początki były trudne. Ale i one w końcu dały się oswoić. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Lasagne już tu kiedyś było, jednak wreszcie udało mi się uchwycić je na zdjęciach w jakiejś znośniejszej formie. W tej wersji, typowej dla miłośników mięsa, jest niesamowite - bogate smakowo, aromatyczne. Beszamel delikatnie przeplata się z farszem mięsnym i łagodzi smak. Cała sztuka polega na tym, żeby nie było go zbyt dużo, bo może ten smak zupełnie zdominować. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Wspaniałe danie obiadowe. Polecam. </p>  ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Sernik cytrynowy na żółtkach]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/284/Sernik_cytrynowy_na_zoltkach.html]]></link><pubDate>Fri, 13 Apr 2012 08:14:07 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/284/Sernik_cytrynowy_na_zoltkach.html]]></guid><description><![CDATA[    
<p style="text-align: center;"><img border="0px" alt="Sernik cytrynowy na żółtkach" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/serniki/sernik_cytrynowy_04.jpg" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Ponieważ od dawna mam wrażenie, że brak temu miejscu funkcjonalności, postanowiłam je przerobić.<span style="font-weight: bold;"> I tu jest prośba do Was - ponieważ przede wszystkim Wy z tej strony korzystacie, napiszcie mi w komentarzach, co jest ok, a z czym macie trudności?&nbsp; </span>Jeśli nie wiecie, jak to napisać - podajcie przykłady stron, co Wam się na nich podoba, a co nie? Chciałabym, żeby to miejsce stało się nie tylko moim blogiem, ale też internetową książką kucharską, z której będziecie mogli wygodnie korzystać oraz bez trudu wyszukiwać przepisy. Możecie też skorzystać z <a title="Ankieta na FB" target="_blank" href="http://www.facebook.com/wkuchniUsagi">ankiety na FB</a>.&nbsp; <br />
	</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">A na zachętę nietypowy sernik, który powstał właściwie dzięki Internetowi. Jakiś czas temu robiłam <a title="Sernik na białkach" target="_blank" href="http://wkuchni.usagi.pl/261/Tort_makowo-twarogowy.html">sernik na samych białkach</a>, tym razem jednak miałam na zbyciu same żółtka. Zaczęłam więc szukać przepisu, który pozwoliłby mi je wykorzystać i trafiłam na stronę <a title="ArtKulinaria" target="_blank" href="http://artkulinaria.pl/magia-gotowania/przepisy/sernik-mojej-babci">ArtKulinariów</a>. Opisany tam sernik mnie zauroczył. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Mój sernik nie jest dokładnie taki, jak tamten. Nie chciałam kopiować tamtego smaku, który należy do Renaty i jej rodziny, jednak nawet po moich zmianach pozostaje bardzo klasyczny. To ciężki, wilgotny sernik. Jest lekko cytrynowy, niezbyt słodki, kremowy za sprawą żółtek. Jeden z lepszych serników, jakie ostatnio zdarzyło mi się jadać.</p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Polecam!</p>  
  
  
  
 ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item><item><title><![CDATA[Aromatyczny dorsz z cytryną i rozmarynem]]></title><link><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/283/Aromatyczny_dorsz_z_cytryna_i_rozmarynem.html]]></link><pubDate>Tue, 10 Apr 2012 09:19:47 GMT</pubDate><guid><![CDATA[http://wkuchni.usagi.pl/283/Aromatyczny_dorsz_z_cytryna_i_rozmarynem.html]]></guid><description><![CDATA[ 
<p style="text-align: center;"><img border="0px" src="http://wkuchni.usagi.pl/images/przepisy/ryby/dorsz_cytrynowy_01.jpg" alt="Dorsz z cytryną i rozmarynem" /></p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Jeśli chodzi o ryby, to moja rodzina jest trochę dziwna. Moja Mama za rybami nie przepada, to zwolenniczka mięsa, która tydzień bez schabowego uważa za stracony. Lubi za to tuńczyka z puszki w sosie własnym i to ona nauczyła mnie wyjadać go ot tak, widelcem. Mój Tata z kolei jest absolutnym fanem ryb, ale tylko morskich i pod postacią fileta. Inne ryby owszem zje, ale bez entuzjazmu. To trochę dziwne, bo to on nauczył mnie kochać zupy rybne i wszelkie morskie robale, których obecnie nie jada. Moja Siostra z kolei od miłości do kurczaka przeszła na wegetarianizm i została bohaterką Taty w przyrządzaniu "ryby wszelakiej, ale tylko morskiej i pod postacią filetów". A ja? Ja jako stworzenie wszystkożerne lubię każdą rybę, byleby była dobrze przyrządzona. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Odkąd się wyprowadziliśmy na swoje, w naszym domu głównie gościł mintaj w panierce, gdyż to przez długi czas była ulubiona ryba Mrozia. W końcu jednak się zbuntowałam, bo mrożona ryba, z której było więcej wody niż ryby doprowadzała mnie do szału. Kupiłam świeżego dorsza, upiekłam, zasmakowało. I świat ryb wszelakich znów stanął przede mną otworem. </p>
<p style="text-align: justify; font-style: italic;">Dziś przepis na cytrynowego dorsza z rozmarynem. Nie dajcie się zwieść, on tylko tak delikatnie wygląda. Czosnek i chili dodają mu pazura, a ocet balsamiczny i oliwa śródziemnomorskiego charakteru. Smacznie, szybko, kolorowo - tak, jak lubię. </p>   
   ]]></description><author>wkuchni@usagi.pl (Usagi)</author><category>przepisy kulinarne</category></item></channel></rss>
