POWRÓT
Tarta z kremem frangipane i bananami
06 marzec 2010

Tą tartą zachwycałam się niedawno na blogu Smaki południa u Katasz. wpadła mi w oko od pierwszego wejrzenia, dodałam do ulubionych z góry wiedząc, że długo w kolejce nie postoi. No i nie postała, jeszcze tego samego dnia przed wyjściem na uczelnię zagniotłam do niej ciasto.
Przepis nieco zmodyfikowałam - kruche ciasto zmieniłam na sprawdzone przeze mnie kruche ciasto z mielonymi migdałami, które wykorzystałam przy Babeczkach z kutią. A kiedy sięgałam do gruszek, okazało się, że została mi tylko jedna, do tego niezbyt duża. Za to miałam banany, które aż prosiły się, żeby je wykorzystać.
Efekt przerósł moje oczekiwania. Ciasto wyszło lekkie i kruchutkie, połączenia banana, gorzkiej czekolady i kremu migdałowego chyba nikomu nie trzeba reklamować. Zdecydowanie tarta, którą powtórzę jeszcze wiele razy. Zdecydowanie polecam!
Składniki na kruche ciasto:
- 150 g zimnego masła
- 225 g mąki pszennej
- 120 g cukru
- 1 duże jajko
- 30 g drobno zmielonych migdałów
- szczypta soli
Składniki na nadzienie:
- 100 g miękkiego masła
- 100 g pudru z migdałów
- 125 g drobnego cukru
- 2 jajka
- 150 g czekolady deserowej
- 2 banany
Masło, cukier, migdały i sól utrzeć w misie na białą puszystą masę. Dodać jajko, dosypać mąkę i zagnieść ciasto. Z ciasta uformować kulę, podzielić na dwie części, zawinąć w folię i umieścić w zamrażalniku na ok. 20-30 minut lub w lodówce na 2 godziny.
Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na placek i wyłożyć nim spód formy do tarty.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, wylać ją na spód z kruchego ciasta i rozsmarować.
Miękkie masło, cukier i migdały dokładnie razem rozetrzeć, dodać jajka i wszystko dokładnie wymieszać. Powstałą masę wylać na spód do tarty, na wierzchu ułożyć obrane ze skórki i przekrojone wzdłuż banany.
Piec około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 220°C (ja piekłam w 200°C).
Smacznego!
Dodaj komentarz
POWRÓT
Komentarze
1. andzia-35
2010/03/06 17:25:29
O, super wyglada! Wspaniałe zdjęcia robisz Usagi!Pozdrawiam!
2. gosiaa99
2010/03/06 17:51:09
uwielbiam banany :) Ach akurat zjadłam wszystkie..tylko mi zostały do ciasta ;[ a szkoda bo tarta wygląda naprawdę apetycznie ..z tymi zatopionymi bananami :)3. cukrowa wróżka
2010/03/06 18:53:08
ten krem musi być boski!Za to Twój kot jest jeszcze lepszy - ta dumna postawa! :]
4. Majana
2010/03/06 19:08:53
O wow! Wspaniała! :))A kot - cudowny! Siedzi jak król :))
Pozdrawiam.
5. karoLina
2010/03/06 19:52:58
Czekolada i migdały to oczywiste, ale ten banan budzi mój lekki niepokój. Jednak skoro tak zdecydowanie zachwalasz, to chyba trudno mieć nadal wątpliwośći.6. asiejka
2010/03/06 20:29:16
cudne są te zapieczone na wierzchu bananyi kociak cudny też!
7. kasiaaaa24
2010/03/06 21:22:54
Pysznie wygląda. I z pewnością tak też smakuje :) Banany, migdały, czekolada... Poezja :)8. ziji
2010/03/07 09:54:36
Pysznie wyglada i prosta - wyprobuje ja sobie :)Zwlaszcza ze banany uwielbiam :)A kot rewelacyjny :) Troche przypomina mi naszego :)
Pozdrawiam :)
9.
Usagi
2010/03/07 16:56:31
Andzia-35: Dziękuję, choć to bardziej zasługa aparatu chyba.
gosiaa99, kasiaaaa24: Zgadzam się, poezja. Postanowiliśmy, że wejdzie w skład ciast wielkanocnych.
Cukrowa Wróżka, Majana, asiejka: Avie się od tych komplementów w głowie poprzewraca, a u kotka z bardzo małym rozumkiem to niebezpieczne ;)
Ziji: Bo czarne białym to najpiękniejsze koty na świecie, no może dorównują im jedynie białe z czarnym ;)
karoLina: Banan, migdał i czekolada to naprawdę świetne połączenie. Choć w Wielkanoc wypróbuję tę tartę z gruszkami.
10. katasz
2010/03/08 10:17:52
Cieszę się, że przepis Ci się spodobał. Tarta wygląda super, choć najbardziej zazdroszczę oczywiście pięknego kota :)Etykiety
Za ścianą: Jest lekko
W Szczecinie śnieg. Pierwszy, porządny śnieg w tym roku. Ava jest tak szczęśliwa, jakby jej dali własny ogród oliwek i kocimiętki. Od czwartej w nocy robiła nam piekło, że ona chce...











