POWRÓT
Pierogi z kapustą i grzybami
17 styczeń 2010

Pierogi z kapustą i grzybami chodziły za mną od Świąt. W końcu apetyt zwyciężył nad lenistwem.
Ciasto robiłam ze sprawdzonego przepisu na pierogi ruskie. Wałkowałam dość cienko, choć bez przesady. Farsz to moja wolna interpretacja, choć nie odbiega od standardów.
Składniki na farsz:
- 0,5 kg kapusty kiszonej
- 50 g suszonych grzybów
- 2 średnie cebule
- 2 ząbki czosnku
- przyprawy: 2 liście laurowe
- sól, pieprz
Składniki na ciasto:
- 2 szklanki mąki
- 1 jajko
- 1 łyżeczka soli
- 3/4 szklanki wody
- 1 łyżka oleju
Farsz:
Dzień wcześniej grzyby zalać zimną woda i zostawić na noc do namoczenia. Następnego dnia do grzybów dorzucić liście laurowe i ugotować do miękkości w tej samej wodzie (około 20 minut).
W tym samym czasie kapustę kiszoną przepłukać, a potem dusić przez około 30 minut.
Cebulę i czosnek pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na złoto na patelni w dwóch łyżkach oleju.
Kapustę i odcedzone grzyby posiekać dość drobno, dorzucić na patelnię, podlać wywarem z grzybów i smażyć około 20 minut, aż zredukuje się cały płyn. Doprawić sola i pieprzem, dostawić do ostygnięcia.
Ciasto:
Wszystkie składniki wymieszać na blacie i zagnieść ciasto. Zagniatać do momentu, aż ciasto będzie elastyczne i przestanie się kleić.
Rozwałkowywać na cienkie placki (około 2mm) podsypując mąką. Szklanką wykrawać kółka, można tez pokroić ciasto nożem na kwadraty. Kawałki ciasta nie powinny być zbyt małe, farsz jest mokry i może sprawiać problemy przy sklejaniu brzegów. warto wtedy brzegi dodatkowo oprószyć mąką.
Gotowe pierogi wrzucać do osolonej, wrzącej wody i gotować około 3 minut od wypłynięcia na powierzchnię.
Podawać z barszczem albo zeszkloną na patelni cebulką.
Smacznego!
Dodaj komentarz
POWRÓT
Komentarze
1. wiosenka27
2010/01/17 21:25:43
Bardzo apetyczne:)2. karoLina
2010/01/17 21:46:47
Niestety z pierogami (i nie tylko) tak to jest, że zazwyczaj lenistwo wygrywa, chociaż tak naprawdę główna zabawa to farsz, bo śledziłam kiedyś z zegarkiem w ręku, że przygotowanie ich dla dwóch, a nawet pewnie i trzech osób, nie zajmuje więcej czasu niż standardowy obiad. Jednodaniowy, nie makaron ;)A Twoje pierożki wyglądają bardzo kusząco.
3. ewelajna
2011/12/19 22:29:25
od Świąt...? Czytałam to dwa razy... A nawet trzy... Od świąt Bożego Narodzenia, czy od Wielkanocy? A może od innych... Czy też ja taka tępa jestem...????W każdym razie póki co jestem degustatorem pierogów i potrafię powiedzieć które dobre, a które nie. Dobra jestem, prawda? A za prawdziwe jeszcze się nie brałam, bo i tak nie ma komu lepić...:( Poczytam i pooglądam Twoje - zawsze COŚ i poczekam na wigilijne...
Serdeczności, Agnieszko!
4.
Usagi
2011/12/20 14:08:37
ewelajna, popatrz na datę pod tytułem :) To przepis ze stycznia 2010 ;) Polecam, bo sprawdzony wielokrotnie w bojach.
Kategorie
Etykiety
Za ścianą: Jest lekko
W Szczecinie śnieg. Pierwszy, porządny śnieg w tym roku. Ava jest tak szczęśliwa, jakby jej dali własny ogród oliwek i kocimiętki. Od czwartej w nocy robiła nam piekło, że ona chce...











