POWRÓT
Kluski ziemniaczane
13 luty 2010

Chyba w każdej rodzinie są takie potrawy, które uwielbiają wszyscy. Takie małe kulinarne fascynacje, których nikt z zewnątrz nie rozumie, a o których wystarczy wspomnieć i cała rodzina staje na głowie, żeby zjawić się na obiedzie. Śnieg, zamieć, zawierucha, powodzie - nie ważne i tak wszyscy będą o czasie.
U mnie w rodzinie do takich potraw należą kluski ziemniaczane mojej mamy. Niby nic trudnego, ale od kilku lat bezskutecznie próbuję je podrobić i zawsze jest coś nie tak - a to za puszyste, a to za jasne, to znów zbyt ciemne, albo boczek nie ten, złe ziemniaki... Miotam się w desperacji. A dobre kluski ziemniaczane powinny być jak cegła - twarde, gładkie przy gryzieniu, muszą osiadać na żołądku na długo i dawać to cudowne uczucie sytości i błogości, kuszące poobiednią drzemką.
Dzisiejsze kluski nie odbiegały od ideału zbytnio, były chyba nawet całkiem udane. Za to kapusta kiszona była nieszczególna. I znów idealny obiad diabli wzięli. A wiecie jak ciężko sfotografować taką kulinarną cegłę?
Składniki:
- 1 kg ziemniaków
- 50 g mąki
- 1 jajko
- 1 łyżeczka soli
- 300 g surowego boczku
- 2 łyżki smalcu lub oleju
Ziemniaki obrać, opłukać, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (ja je wrzucam do blendera). Odcisnąć sok i odstawić na 30 minut (ziemniaki powinny lekko zczerwienieć).
W tym czasie boczek pokroić na podłużne paseczki. Podsmażyć na smalcu około 10 minut, jeśli skwarki nie będą słone, można lekko posolić.
Z odstawionego soku z ziemniaków zlać płyn z wierzchu, a pozostały na dnie osad (skrobię) wymieszać ze startymi ziemniakami. Jeśli używamy ziemniaków o niskiej zawartości skrobi (nie ściemnieją po starciu) można dodać łyżkę mąki ziemniaczanej. Dodać jajko, sól i mąkę i dokładnie wymieszać (ciasto ma być rzadkie).
Zagotować wodę, osolić, łyżką kłaść nieduże (u nas solidne) kluseczki i gotować około 5 minut od wypłynięcia. Wyjmować łyżką cedzakową. Podawać polane tłuszczem i skwarkami z surówką z kiszonej kapusty.
Smacznego!

Dodaj komentarz
POWRÓT
Komentarze
1. Grazyna
2010/02/13 14:53:04
U nas tez wszyscy uwielbiają kluski ziemniaczane.Robiłam ostatnio tydzień temu.Ja robię drobniejsze- zsuwam nożem z płaskiego talerza.I do tego gotowana kiszona kapustę.2. spencer
2010/02/13 15:28:17
A u mnie w domu jestem jedynym fanem klusek ziemniaczanych.. Dlatego goszczą one u nas na stole...co najwyżej raz w roku;(( Dlatego przepis już spisany, i od teraz sam będę kręcił sobie kluseczki kiedy tylko zechcę;)3. gosiaa99
2010/02/13 16:31:48
Moja mama robi takie same!! uwielbiam podsmażone na maśle ze śmietanką ;)4. wiosenka27
2010/02/14 07:10:54
Ja już dawno przekonałam się że ziemniak nie jest fotogeniczny:) Ale za to smaczny bardzo:)Kluski pycha:)5. asiejka
2010/02/14 10:50:40
w mojej rodzinie takim daniem były pyzy z mięsem robione przez Babcięwtedy zjeżdżała się duża częśc rodziny
i nikt nie robił tak pysznych
szkoda, że nigdy ich już nie zjem
6.
Usagi
2010/02/14 11:29:30
Nie spodziewałam się, że moje ukochane kluski kogoś zainteresują. Zwłaszcza, że ze wszystkich klusek te chyba najgorzej wyglądają. Takie kopytka stanowczo są bardziej ugrzecznione :)
Ale ja kocham wszelkie kluski. Tak jak nie cierpię ziemniaków do obiadu, tak kluski mogę jeść codziennie :)
7. marysiazak
2010/10/07 11:54:46
Chociaż,nie wyglądają ładnie są przepyszne. Ja uwielbiam szczególnie odsmażone na drugi dzień.8. Momo
2010/11/26 00:08:23
Moje ukochane danie! Potrafię zjeść go naprawdę nieprzyzwoitą ilość - to uczucie cegły w żołądku jest bezcenne XD9. Przepisy kulinarne
2011/10/22 00:38:27
Kluski ziemniaczane są bardzo dobre. U nas w poznańskiem robimy takie kluski ziemniaczane, ale trochę mniejsze, jak tehref="http://www.zapetytem.pl/receipt.do?receipt=369". Ale kluski ziemniaczane to kluski ziemniaczane!
10. natalia
2011/11/14 05:23:41
U mnie mówiło się na nie SZARE KLUSKI. Pyszne, ale tylko w wykonaniu Babci. Muszę spróbować Twojego przepisu, jak wyjdą, będę Cię chwalić pod niebiosa ;)))Kategorie
Etykiety
Za ścianą: Jest lekko
W Szczecinie śnieg. Pierwszy, porządny śnieg w tym roku. Ava jest tak szczęśliwa, jakby jej dali własny ogród oliwek i kocimiętki. Od czwartej w nocy robiła nam piekło, że ona chce...











