02 Jan 2010Ryba po grecku

Chyba każdy, kto często gotuje, ma swoje ulubione, sztandarowe przepisy, które się zawsze udają i które przyprawiają pozostałych kucharzy o lekkie ukłucia zazdrości. Moja mama jest królową cynaderek i klusek ziemniaczanych, moja babcia władczynią gołąbków, a moja przyszła teściowa jest niezaprzeczalną mistrzynią w robieniu ryby po grecku.
Najdziwniejsze w tych wszystkich mistrzowskich potrawach jest to, że jeśli spytamy o przepis, dostaniemy jakąś niewyraźną litanię wskazówek, która będzie się zmieniała średnio raz na dwa tygodnie i za żadne skarby nie będzie działała. Poniższy przepis to heroicznie zdobyta, wielokrotnie udoskonalana i testowana receptura, którą po kilku latach udało nam się opanować.
To sos idealny by mama Mrozia.
Składniki na rybę:
- 1 kg ryby morskiej (morszczuk, mintaj)
- 2 jajka
- bułka tarta
Składniki na sos
- 3 duże marchewki
- 2 średnie pietruszki
- pół selera
- 3 średnie cebule
- 1 czerwona papryka
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- 1 łyżka musztardy
- sok z połówki cytryny
- łyżeczka cukru
- słodka czerwona papryka w proszku
- sól, pieprz
Na patelni rozgrzać oliwę. Marchew, pietruszkę i seler pokroić w 1 cm kostkę, wrzucić na patelnię, przesmażyć. W tym czasie pokroić w 1 cm kostkę czerwoną paprykę i cebule, wrzucić do garnka. Dorzucić podsmażone warzywa, dolać pół szklanki wody, dusić pod przykryciem na małym ogniu około 20 min., aż warzywa będą miękkie, ale nie rozgotowane.
Dodać koncentrat pomidorowy, musztardę, sok z połówki cytryny, łyżeczkę cukru i łyżeczkę słodkiej papryki. Dokładnie wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Dusić jeszcze 5 minut.
Na patelni rozgrzać olej. Filety z ryby pokroić na kawałki według uznania. Posypać solą, pieprzem, skropić sokiem z cytryny. Jajka roztrzepać widelcem z odrobiną wody. Na płaski talerz nasypać bułki tartej.
Filety maczać w jajku, obtaczać w bułce tartej, smażyć na patelni z obu stron, aż panierka będzie brązowa.
Gotową rybę wyłożyć na półmisek, obłożyć sosem gorącym sosem. Podawać z chlebem lub ryżem.
Smacznego!








Są tacy, co jedzą, by żyć. Dla mnie życie jest wielką podróżą kulinarną. Ma być prosto, aromatycznie i smacznie. Bez konserwantów i sztucznych barwników. 













2010/01/02 13:32:391. Magda K.
wygląda świetnie i jeśli receptura tak przetestowana to może się kiedyś skuszę :)